
O co chodzi w prezydenckiej propozycji nowelizacji ustawy o obywatelstwie polskim?
Dlaczego proponowane zmiany niewiele zmienią?
I co ma do tego CIA?
Poniżej treść prezydenckiego projektu i jego uzasadnienie (niech Was nie zmyli nazwa dokumentu, projekt ten jest elementem proponowanej nowelizacji specustawy ukraińskiej):
Informacja Prezydenta RP o projekcie
Uzasadnienie prezydenckiego projektu
Temat uzyskiwania polskiego obywatelstwa stał się ostatnio gorącym tematem w związku z prezydenckim projektem nowelizacji ustawy o obywatelstwie polskim oraz wcześniejszym projektem nowelizacji przygotowanym przez PiS.
Medialny przekaz jest jasny – według aktualnych przepisów wystarczy przebywać w Polsce 3 lata, aby ubiegać się o polskie obywatelstwo.
Projektodawcy uważają jednak, że to za krótko i proponują wydłużenie okresu pobytu do lat 10.
Analizując projektowaną nowelizację, należy pamiętać, że w żadnym kraju (w tym również w Polsce) nie istnieje jednolita zasada określająca, po ilu latach pobytu cudzoziemiec może uzyskać obywatelstwo.
Polska ustawa przewiduje m.in. krótsze okresy wymaganego pobytu dla osób o polskim pochodzeniu, uchodźców czy członków rodzin obywateli polskich, (jednak te regulacje nie są objęte zakresem projektowanej nowelizacji).
Proponowane zmiany w praktyce wpłyną więc głównie na sytuację cudzoziemców „bez żadnych szczególnych uprawnień”, tj. obywateli krajów trzecich niezwiązanych wcześniej z Polską, przebywających w Polsce na podstawie zezwolenia na pobyt rezydenta długoterminowego UE.
Czy aktualnie wspomniana wyżej grupa cudzoziemców może uzyskać obywatelstwo po 3 latach pobytu w Polsce?
NIE.
Dlaczego?
Obydwa projekty zakładają zmianę art. 30 ust. 1 pkt 1 ustawy o obywatelstwie polskim, który co prawda odnosi się do 3-letniego pobytu na terytorium RP, ale mówi o 3-letnim pobycie „na podstawie zezwolenia na pobyt rezydenta długoterminowego UE/ pobycie stały”, a nie o pobycie na terytorium RP na jakiekolwiek podstawie prawnej.
Żeby ubiegać się o uznanie za obywatela RP na tej podstawie, trzeba przebywać w Polsce przez okres 3 lat na podstawie zezwolenia na pobyt rezydenta długoterminowego UE.
Ile czasu trzeba spędzić w Polsce, aby uzyskać zezwolenie na pobyt rezydenta długoterminowego UE? – otóż jest to 5 lat nieprzerwanego pobytu.
3 + 5 = 8
W praktyce 8 lat to minimum jakie przeciętny cudzoziemiec musi przebywać w Polsce, aby móc ubiegać się o uznanie za obywatela RP.
Biorąc pod uwagę czas trwania postępowań administracyjnych, wnioskodawca, ubiegając się o obywatelstwo na podstawie art. 30 ust. 1 pkt 1, zwykle przebywa w Polsce co najmniej 9 lat – a nie 3 lata jak sugerowałyby doniesienia medialne.
Projekty nowelizacji całkowicie pomijają również istnienie art. 30 ust. 1 pkt 6, który aktualnie pozwala cudzubiegać się o obywatelstwo cudzoziemcom przebywającym legalnie w Polsce co najmniej 10 lat, posiadającym zezwolenie na pobyt stały lub pobyt rezydenta długoterminowego UE.
Aktualnie cudzoziemcy mają więc możliwość (alternatywnie):
Projekt nowelizacji nie zakłada zmiany ani uchylenia art. 30 ust. 1 pkt 6.
Tym samym w dalszym ciągu będzie możliwe korzystanie z tej podstawy prawnej (tj. uznanie za obywatela RP na podstawie nieprzerwanego 10-letniego pobytu i posiadania zezwolenia na stały pobyt/ pobyt rezydenta długoterminowego UE).
Ta podstawa prawna uznania za obywatela RP (w przypadku wejścia w życie nowelizacji), zawsze będzie korzystniejsza dla cudzoziemców niż znowelizowany art. 30 ust. 1 pkt 1 ustawy o obywatelstwie polskim.
Jak projektodawcy uzasadniają proponowaną nowelizację?
„Podstawowy powód wprowadzenia tej zmiany wynika z tego, że obecny 3-letni okres pobytu wymagany do uzyskania obywatelstwa jest jednym z najkrótszych w Unii Europejskiej, co może nie zapewniać wystarczającego czasu na opanowanie języka polskiego na poziomie B1, zrozumienie kultury oraz pełną adaptację do realiów społeczno-prawnych.”
„Dla porównania, kraje takie jak Węgry wymagają 8 lat, Włochy i Austria 10 lat, Hiszpania 10 lat, co pozwala na lepsze przygotowanie kandydatów do roli obywateli1. Wydłużenie okresu do 10 lat odpowiada tym standardom, wspierając lepszą asymilację.”
„Przyznanie obywatelstwa w wielu krajach UE jest poprzedzone obowiązkiem długoletniego pobytu, co odzwierciedla wspólne podejście do integracji imigrantów. Państwa takie jak Francja (5 lat, z możliwością skrócenia do 2 lat dla absolwentów), Niemcy (5 lat, z możliwością skrócenia do 3 lat po kursie integracyjnym), Czechy (5 lat)”.
Zawarte w uzasadnieniu projektu nowelizacji przypisy odwołują się do strony www CIA (tak tego amerykańskiego CIA), na której zgromadzono informacje dotyczące wymaganego czasu pobytu w poszczególnych krajach w celu uzyskania obywatelstwa: Citizenship – the world factbook
Nie jest to oficjalne źródło prawa, a jedynie zbiór danych, których pochodzenie nie jest dookreślone (brak na stronie CIA podania źródeł).
Co ciekawe, z informacji na stronie CIA wynika, że w Polsce naturalizacja jest możliwa po 5 latach pobytu, (podczas gdy projektodawcy nowelizacji twierdzą, że po 3 latach).
Czy dane cytowane w uzasadnieniu nowelizacji są prawdziwe?
W rzeczywistości z wymienionych krajów jedynie Węgry mają zdecydowanie bardziej rygorystyczne wymagania – obywatelstwo można uzyskać po 8 latach od uzyskania pobytu stałego/rezydenta.
Podsumowując, z wymienionych w uzasadnieniu nowelizacji krajach przepisy dotyczące czasu pobytu wymagane do uznania za obywatela danego kraju są w przeważającej części mniej wymagające niż Polsce (lub są porównywalnie wymagające).
Jedynie Węgry i Austria posiadają bardziej rygorystyczne wymagania.
Pojawiający się w mediach przekaz jest jednoznaczny – w Polsce zbyt łatwo można dostać obywatelstwo i trzeba to zmienić.
W rzeczywistości proponowana zmiana może być pozorna – pozostanie bowiem możliwość ubiegania się o obywatelstwo po łącznie 10 latach pobytu, a także pozostałe przesłanki uznania za obywatela wymienione w art. 30 ust. 1 ustawy o obywatelstwie polskim.
Ponadto, jednoznacznie negatywnie należy ocenić odwoływanie się w uzasadnieniu do ustawodawstw innych krajów europejskich i przytaczanie nieprawdziwych (lub też co najmniej niepełnych) informacji na temat obowiązujących tam zasad ubiegania się o obywatelstwo, a następnie wykorzystywanie tych informacji jako „głównego argumentu” mającego przemawiać za koniecznością zmiany regulacji prawnych obowiązujących w Polsce.
Bez wątpienia warto podjąć dyskusję, jakie przesłanki powinny być wymagane przy ubieganiu się o obywatelstwo polskie – czy aktualnie obowiązujące zasady powinny zostać zaostrzone, czy też raczej odmiennie skonstruowane, tak aby lepiej odpowiadały na współczesne wyzwania społeczne i migracyjne.
Zgodzić się należy z treścią uzasadnienia projektu, że „Posiadanie obywatelstwa polskiego to wielka wartość i musi być tak traktowana. Polskie obywatelstwo to ogromny przywilej, który daje prawo do decydowania o losach Rzeczypospolitej Polskiej”.
Prezydencki projekt nowelizacji i jego uzasadnienie zawierają jednak bardzo powierzchowną analizę sytuacji prawnej jak i faktycznej.
Nie wskazują one ani na realne problemy istniejące w obowiązującym systemie, ani na konkretne dane czy badania porównawcze, które mogłyby stanowić solidną podstawę do zmian.
Tymczasem analizując kwestię ubiegania się o uznanie za obywatela polskiego należałoby szerzej poddać dyskusji m.in. istnienie 'wyjątków’, które umożliwiają stosunkowo szybkie uzyskanie obywatelstwa (np. poprzez pobyt stały na podstawie Karty Polaka).
Zasadne byłoby również rozważenie wprowadzenia dodatkowych instrumentów weryfikujących stopień integracji z państwem i społeczeństwem polskim, takich jak egzamin obejmujący wiedzę o polskim porządku prawnym, historii, kulturze i tradycji, systemie politycznym, a także o prawach i obowiązkach obywatelskich.
Tylko takie, całościowe podejście pozwala na stworzenie rozwiązań, które realnie wpływałyby na jakość procesu naturalizacji i zapewniały, że przyznawanie obywatelstwa będzie nie tylko formalnością, lecz świadomym i dobrze uzasadnionym aktem integracji z polską wspólnotą polityczną i kulturową.